Zasilanie awaryjne w systemach alarmowych

Systemy alarmowe montowane są w bardzo wielu miejscach. Znajdziemy je w samochodach osobowych i ciężarowych pod postacią tak zwanego „autoalarmu”, w sklepach, budynkach użyteczności publicznej, w fabrykach i magazynach, a także w innych miejscach jak na przykład place budów. Aby system alarmowy był skuteczny, powinien być możliwe jak najbardziej niezależny od pierwotnego źródła zasilania, ponieważ to złodziej zawsze może odłączyć. Sprawdźmy jak jest to realizowane.

Syrena alarmowa z dodatkową baterią

Ten system stosowany jest najczęściej w autoalarmach montowanych w pojazdach. Tutaj głównym źródłem zasilania jest akumulator samochodu, który w normalnych warunkach dostarcza energii do centralki alarmowej znajdującej się w stanie czuwania. W momencie wzbudzenia alarmu, prąd z akumulatora płynie do syreny oraz do urządzeń sygnalizacji wizualnej, najczęściej w tej roli działają światła awaryjne pojazdu. Jednak nietrudno jest akumulator zlokalizować i unieszkodliwić, dlatego producenci musieli się zabezpieczyć. Sama syrena alarmu posiada zintegrowaną własną baterię, która w normalnych warunkach jest stale ładowana. Gdy odcięty zostanie dopływ prądu, syrena natychmiast podejmuje pracę z pełną mocą na tak długi czas, aż nie skończy się prąd w awaryjnej baterii.

Dodatkowy akumulator zewnętrzny

Systemy alarmowe montowane w domach, mieszkaniach, sklepach, fabrykach i innych budynkach zasilane są bezpośrednio z sieci elektrycznej 230 woltów. Dzięki temu działa centralka alarmowa, czujniki antywłamaniowe, a także system monitoringu jeśli jest zintegrowany z alarmem. Jednak odcięcie dopływu prądu do budynku to również nie problem, a oprócz tego dochodzi jeszcze jedna zmienna – zanik zasilania spowodowany awarią w sieci elektrycznej, lub zaplanowanymi pracami. System nie tylko musi obowiązkowo posiadać awaryjne zasilanie, ale również rozpoznawać czy zanik pierwotnego zasilania jest efektem próby włamania czy nie. Dla umożliwienia pracy centralki alarmowej i jej urządzeń wykonawczych bez napięcia sieciowego stosuje się akumulatory żelowe lub kwasowe, podobne do tych używanych w samochodach. Tutaj po odcięciu zasilania nie następuje automatyczne uruchomienie alarmu, ale dalsza praca w trybie czuwania. Dopiero zakłócenie pracy jednego z czujników antywłamaniowych powoduje włączenie sygnalizacji audiowizualnej, a także wezwanie ochrony lub policji, jeśli system ma taką możliwość.

Jak widać, sposoby dostarczania awaryjnego zasilania do systemu alarmowego różnią się w zależności od tego z jakim systemem mamy do czynienia. Jak wykazaliśmy, zasilanie awaryjne jest konieczne jeśli chcemy w ogóle mówić o skuteczności działania alarmu. Co prawda na rynku znajdują się tanie systemy alarmowe niskiej jakości, które mogą nie posiadać nawet tak podstawowego wyposażenia jak dodatkowa bateria, ale te powinniśmy omijać bardzo szerokim łukiem.

About the author: Asmex